forex trading logo

60+

 

60VIII

Żeglarskie Mistrzostwa Polski Seniorów 60+

"Sprawni żeglarze"

 

Warsztaty 2015

Licznik odwiedzin

mod_vvisit_counterDzisiaj78
mod_vvisit_counterWczoraj168
mod_vvisit_counterOd 08.20121255255
ŁAPAJ BOBERA 2021 11.06 –13.06.2021 r.

Pod tym tytułem odbyła się czwarta edycja wyprawy dezetami na Sapinę.

Organizatorem było Stowarzyszenie Akademia Sportów Wodnych ACATUS z Olsztynka. Uczestnikami byli w większości członkowie stowarzyszenia oraz uczniowie zespołu szkół z Olsztynka. W rejsie oprócz załóg z Olsztynka i Olsztyna wzięli udział członkowie załogi „Fatry z Bajtlami” ze Śląska. Najmłodsze dwie załogantki miały po pięć lat.

Przed kilku laty z namowy Marka Słodownika wielkiego miłośnika żeglowania na dezetach ( pomysłodawcy akcji „Ratujmy Dezety”) odbyła się pierwsza wyprawa pod dowództwem Krzysztofa Suwińskiego. Krzysztof Suwiński, który od lat przywozi swoich uczniów na organizowane przez nas Międzynarodowe Mistrzostwa Polski DZ, stwierdził, że kolejnym krokiem po sukcesach jakie odnosili w tych mistrzostwach powinno być poznawanie przez nich nowych akwenów. Propaguje głównie wśród młodzieży żeglowanie na tych jednostkach i grono entuzjastów systematycznie rośnie. Przed dwoma laty w wyprawie wzięło udział pięć dezet: „W Rejs”, „Bar Młodzieży”, „Hulaj Dusza”, „Czwarta Szklanka” i „Zero Łosia”.

W ubiegłym roku z powodu pandemii wyprawa się nie odbyła. W tym roku impreza się odradza - w rejsie wzięły udział trzy dezety: „Hulaj Dusza”, „Balanga” i „Impreza”.  

Przez wszystkie dni rejsu pogoda była dobra – było bardzo dużo słońca, dopisał także wiatr. Niestety poziom wody na Sapinie był bardzo niski i w wielu miejscach trzeba było dezety rozładowywać i przeciągać. Nawet wyjście ze śluzy w Przerwankach sprawiło wiele trudności. Ostatniego dnia był silny wiatr z północy 6- 7 B i dezety biły rekordy szybkości. Od mostu na Kirsajtach do portu przypłynęły w niecałą godzinę tylko na fokach i bezanach. Rejs był dobrym treningiem przed XX Międzynarodowymi Mistrzostwami Polski DZ, które zostaną rozegrane w sierpniu w formule jedynego na śródlądziu 24 godzinnego wyścigu non-stop.

Uczestnicy rejsu mieli okazję poznać piękno jednego z niewielu które zostały na Mazurach „dzikiego” szlaku, mało uczęszczanego przez wodniaków. Niestety szlak coraz bardziej się zamula i będzie go pokonać coraz trudniej szczególnie przez ciężkie „Szczecińskie dezety”, gdyż miejscami warstwa mułu znacznie przekracza metr, a nie można używać silników.

 

 


Wykonanie kreatywnie.pl © www.msz.org.pl